niedziela, 13 maja 2012

No i po weekendzie..
zleciało baaaaaardzo szybko i jak to mówi Pan Mąż mojej przyjaciółki zmienił się kod z przodu. Podobno życie zaczyna się po 40 -stce więc zaczynam dopiero żyć i .... szyć :)
W weekend niewiele zrobiłam bo za dużo atrakcji było i zmęczenie też deało o sobie znać, ale za to prezentuję zdjęcie kolczyków które bardzo wdzięcznie prezętują się na uszkach.

wtorek, 13 grudnia 2011

nadchodzą święta

Święta już za dwa tygodnie ( niecałe) a ja jakoś jeszcze nie czuję atmosfery nadchodzących świąt. W domu rozgardiasz, w pracy - koniec roku, nie mam prezentów ....
Ale co tam na pewno jakoś się uda jak co roku.
Wczoraj dostałam list do Mikołaja  który napisała młodsza córka. A co tam w środku - znowu prośba o Barbie w różowej sukience - chyba Mikołaj musi odpisać że nakład się skończył może coś innego.
Dzisiaj będę robiła lamiony świąteczne. Jak już wszyscy się położą spać usiądę sobie i będę malować ale do wieczoara jeszcze dużo czasu. A  żebym niezapomniała poprosić Mikołaja o odpowiedź dla Julii.